czwartek, 28 maja 2015

puszka po groszku - diy

Cześć !
Nawet po zjedzeniu groszku zawsze zostaje coś co można wykorzystać, a mianowicie puszka ! No bo czemu miałabym ją wyrzucić skoro tyle można jeszcze z niej zrobić. Tak też było z moją puszką, którą zamieniłam w lampion. W niedzielnych inspiracjach pokazałam jak się robi takie dziurki w puszcze, tak aby jej nie wygiąć. Potem wszystko pomalowałam na biało i teraz ozdabia moją półkę wraz ze świeczkami. :)
Co Wy na to ? 


wtorek, 26 maja 2015

senna

Cześć !
Kiedy widzę zachmurzone niebo i czuję ten zimny wiatr to aż mam ochotę po prostu wziąć koc, wypić herbatę i spać ! Pogoda strasznie źle wpływa na mój organizm dzisiaj. Boli mnie głowa i jestem senna. W szkole gonią nas do egzaminów, pierwsze próbne już za mną, napisałam wszystko bardzo dobrze. Jutro czekają mnie praktyczne to dopiero będzie masakra. Oby się udało ! Mam jeszcze tyle do zrobienia, a moje chęci i wena gdzieś uciekły.


Dzisiaj dzień mamy, złożyliście życzenia ? :)

niedziela, 24 maja 2015

niedzielne inspiracje #4

Cześć !
Nareszcie doczekałam się jednego słonecznego dnia. Aż chce się żyć, lecz mnie czeka jeszcze napisanie referatu i zrobienie prezentacji. Zaczęłam już wczoraj i dzisiaj została mi tylko końcówka. Potem chyba wybiorę się gdzieś na rowery albo pobiegać. Trzeba wykorzystać piękną niedzielę. :P
Jak Wy ją wykorzystacie?

piątek, 22 maja 2015

pobliskie molo

Cześć !
Strasznie szybko minął mi ten tydzień, aż się dziwię, bo często dłuży się niemiłosiernie. Jednak wycisnęłam z niego sto procent i nie stracił zbyt wielu chwil na lenienie się. Dzisiaj w szkole napisałam dwie prace i nawet zapisałam się na dodatkową prezentację. Normalnie sama siebie nie poznaję. Koniec roku się zbliża i trzeba poprawić oceny, nie można stracić żadnej okazji. Po szkole byłam z siostrą na zakupach i kupiłam w końcu różę do mojego ogródka, mam nadzieję, że nie uschnie. ^^ Nim się obejrzałam, a tu już 20 godzina... Zaraz mój serial "O mnie się nie martw". Oglądacie ?

Wczoraj znowu byłam na przejażdżce rowerowej z siostrą, już nie tak długiej jak ostatnio. Wzięłam nawet aparat i mogę Wam pokazać jak wygląda, teraz już nie najlepiej, molo w pobliskiej miejscowości. Kiedyś jeszcze o nie dbali, a teraz są powyjmowane deski i czekają chyba aż się zawali. A szkoda, bo to piękne miejsce. :)


środa, 20 maja 2015

no time

Cześć !
Jeszcze do niedawna uważałam, że mam dużo czasu w ciągu dnia żeby tutaj zajrzeć. Przeliczyłam się. Czasami doba mogłaby mieć więcej niż 24h, bo nie jestem w stanie wyrobić się ze wszystkim. Dzisiaj nie wstałam na pierwszy autobus, bo byłam zmęczona mimo, że nie kładłam się późno spać. Wczoraj byłam z przyjaciółką pojeździć na rowerach, zeszło nam dwie godziny i przejechałyśmy 32km. To jak na razie najdłuższy dystans w tym roku i niby nie mam zakwasów, ale jak usiadłam dzisiaj na rower to nie mogłam pedałować, bo tyłek i nogi mnie bolały. ^^ Dzisiaj tylko pobiegam i nareszcie może ruszę z nauką do egzaminów, bo ostatnio nie znajduje na to czasu, a dni lecą tak szybko. 

Co tam u Was ? 


niedziela, 17 maja 2015

niedzielne inspiracje #3


Cześć !
Mam takiego lenia, że przez cały weekend nawet nie chciało mi się wyjść na rowery. ^^ Wieje wiatr i jest ogólnie nie ciekawie. Po trzech tygodniach wracam do nauki, aż mi się nie chce na samą myśl. Jakoś trzeba przetrwać te ostatnie tygodnie.
Jak Wam minął weekend ?

czwartek, 14 maja 2015

letters

Cześć !
Muszę przyznać, że na dzisiejszych praktykach nieźle się umęczyłam, musiałam wypisać całą stertę kopert. Bolą mnie palce od długopisu, ale czas minął mi strasznie szybko. Nim się obejrzałam już trzeba było wracać do domu. Szkoda, że już jutro jest ostatni dzień i w poniedziałek zacznie się znowu nauka. Strasznie mi się nie chce ! Post poświęcony jest mojej kolejnej pasji czyli pisaniu listów. :)

Lubię utrudniać sobie życie. Pomyślicie "czemu" ? Przecież można się skontaktować z kimś poprzez portale społecznościowe typu facebook czy GaduGadu, a ja piszę i wysyłam listy. Ale czy kliknięcie w "Wyślij" daje mi satysfakcję ? Właśnie nie! Kiedy myślę nad treścią listu i chcę jak najwięcej w nim przekazać co trwa czasami trochę czasu to właśnie wtedy czuję się najlepiej. Jest to czasochłonna pasja, lecz każdy otrzymany list bardzo cieszy. Niekiedy ma się tyle tematów do przekazania, że kartki się mnożą i mnożą. Takie pisanie do siebie bardzo łączy ludzi, mimo tego, że nie widziałam się z wieloma nadawcami tych listów to i tak mam wrażenie iż znam ich od dawna. Naprawdę polecam taką formę kontaktu, gdyż daje to wiele frajdy i pamiątkę na całe życie!

Cz Wy też lubicie pisać listy ? :)


Ostatnio będąc w sklepie, w którym można kupić dosłownie wszystko znalazłam `papeterię`. Do wyboru były pięknie ozdobione kartki i koperty. Wybrałam taką w kwiaty choć wybór był naprawdę trudny. Teraz każde pisanie listu będzie sprawiać mi większą frajdę! Muszę sobie jeszcze kupić jeden komplet. :)


wtorek, 12 maja 2015

praktyka

Cześć !
Jestem ekonomistką i muszę kwiaty sadzić. Tak właśnie ostatnio wyglądają moje praktyki. Wiadomo jak są praktykanci to trzeba im dać coś do roboty żeby tak nie siedzieli. Mam nadzieję, że jutro już nie będziemy musieli grzebać w ziemi. Do tego jest tak duszno, że dosłownie miażdży mi głowę. Wczoraj dostałam migrenę i nie mogłam ruszać głową, bo to powodowało ból. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Niech już spadnie deszcz i oczyści atmosferę, bo głowa mi pęknie. 

Już za miesiąc mam pierwszy egzamin zawodowy i czas wziąć się za ćwiczenie. Nie boję się teoretycznego ale praktyczny to już inna bajka. Muszę zdobyć 75%, nie wiem jak mi się to uda, dlatego muszę się trochę pouczyć. Do czerwca jeszcze trochę czasu to zdążę wszystko przerobić. 

Co tam u Was ? Pogoda też tak na Was działa ?


niedziela, 10 maja 2015

niedzielne inspiracje #2


Cześć!
Jak tam mija Wam niedziela ? Mi jakoś tak się dłuży przez to, że pogoda jest okropna, deszcz pada. Nie pozostaje nic innego tylko oglądanie serialu albo granie w simsy. :) 
Miłego dnia ! ;*

piątek, 8 maja 2015

Jak wykorzystać słoik ? - diy










Cześć !
Trochę za szybko określiłam pogodę za ładną, po wczorajszej wichurze zmieniłam zadanie. Tylko u mnie była taka nawałnica ? ;o Czułam się przez to okropnie,gdzie nie usiadłam tam powieki mi się zamykały, więc zrobiłam sobie drzemkę czego nie lubię robić w dzień, bo potem głowa mnie boli. Jednak jak się położyłam o 19 tak spałam do rana, naprawdę nie wiem czemu tak się stało, lecz dzisiaj muszę to odbić i będę siedzieć jak najdłużej.

Nie jestem wielbicielką kupowania wszystkiego, jestem raczej oszczędną osobą, dlatego jeżeli da się coś zrobić samemu to tak właśnie czynię. Stąd wzięła się moja pasja do `do it yourself `. Rzeczy zrobione własnoręcznie bardziej cieszą i dzięki nim mamy więcej pieniędzy w portfelu. Jak już wspominałam posty typu diy będą często gościły na blogu, gdyż bardzo często coś tworzę jak i ozdoby do pokoju, jak i coś dla siebie. Dzisiaj tylko taka drobna przeróbka, mianowicie zrobiłam ze słoika wazon, bardzo banalne, a bez może pięknie ozdabiać nam pokój. :)
Lubicie diy ?


środa, 6 maja 2015

tea

Cześć !
Piękna pogoda trochę się spóźniła ale nareszcie do nas dotarła. Wczoraj zapowiadali gwałtowne burze i mnóstwo deszczu w rezultacie strasznie wiało i padał deszcz. Przynajmniej dzisiaj jest bardziej rześko i aż chce się siedzieć przed domem. Na dzisiejszych praktykach musieliśmy wziąć udział w Sesji Rady Gminy. Muszę przyznać, że jeżeli jest się tylko słuchaczem to może się tam trochę nudzić jak na przykład mi. Później zajęliśmy się dalszą segregacją papierów i już wybiła 14 czyli koniec praktyk. Na początku myślałam, że przez to siedzenie i nic nie robienie przez kilka godzin po prostu zwariuję, lecz teraz jak dostajemy jakieś zadania do wykonania to jest od razu lepiej. Coś mi się wydaje, że te dwa tygodnie zlecą za szybko. 

Dokańczam pić moją herbatę i wychodzę na dwór pomóc tacie. Mamy zamiar dzisiaj zrobić pergolę po tarasem, gdyż stwierdziliśmy, że będzie to dobre miejsce do chowania rowerów przed deszczem, a i może nawet zasadzimy pnącą różę lub winogron. 
Jak tam u Was ? Korzystacie z pogody ? :)



poniedziałek, 4 maja 2015

Wieliczka

Cześć !
Jak się czujecie po weekendzie ? Ja całkiem dobrze, byłam na ognisku i wygrzałam się na słońcu. Dzisiaj zaczęliśmy nowy tydzień, pewnie większość z Was ma wolne z powodu matur. Wszystkim maturzystom życzę powodzenia na jutrzejszej matematyce! Ja niestety nie mam tak dobrze i zaczęłam praktyki w Urzędzie Gminy. Strasznie się wynudziłam, gdyż przez prawie cztery godziny siedzieliśmy i nic nie robiliśmy, chyba o nas zapomnieli. Dopiero sama poszłam się zapytać czy coś mamy robić, czy też nie i przez ostatnią godzinę dostaliśmy jakieś zajęcia. Jutro dopiero dostaniemy jakieś porządne obowiązki. Ciekawe co to będzie.

Kolejna, już ostatnia fotorelacja z Krakowa. Ostatniego, trzeciego dnia byliśmy w Wieliczce. Jestem pod wrażeniem, że pod ziemią w kopalni może być tak pięknie. Mimo trzech godzin zwiedzania i bólu w nogach byłam zadowolona z całej wycieczki. Jest tam mnóstwo ekspozycji do zobaczenia, obrazy, figurki, różne przedmioty związane z kopalnią. Jeśli będziecie mieli okazję być gdzieś w pobliżu to zachęcam do odwiedzenia Kopalni Soli w Wieliczce. :) Był ktoś może ?





sobota, 2 maja 2015

KRAKÓW #2

Cześć !
Cały dzień dodawałam tego posta, a to siostra przyjechała, a to na rowery pojechałam i w rezultacie zeszło do wieczora. Drugiego dnia mojego pobytu w Krakowie zwiedzaliśmy właśnie centrum tego miasta, mianowicie Stary Rynek. Co tu dużo pisać, mnóstwo zwiedzania Wawelu, zobaczenie Smoka,  różne kościoły w tym Kościół Mariacki. Byliśmy też w podziemiach Starego Rynku, jest tam naprawdę niesamowicie. Jeżeli będziecie w Krakowie koniecznie odwiedźcie to muzeum. Skusiłam się też na obwarzanka z serem, był pyszny ! Mogłabym spędzić w tych uliczkach całe dnie, a tak miałam tylko jeden dzień. Szkoda, że nie udało mi się wejść do żadnej kawiarenki na ciasto i kawę, uda się następnym razem. :)

Jak Wam mija majówka ? 


piątek, 1 maja 2015

KRAKÓW


Cześć !
Wczoraj wróciłam z wyjazdu do Krakowa i jak tylko wszystko ogarnęłam to od razu udałam się spać. Siedzenia w pociągu nie są zbytnio wygodne, nie dało się spać. Podróż trwała ok. 12h i kiedy wyszliśmy z pociągu każdy był strasznie zmęczony, a czekało nas mnóstwo chodzenia. Pierwszego dnia pojechaliśmy do Oświęcimia. Nie jest to miłe miejsce, gdzie chciałoby się być, dobrze by było, gdyby takie miejsce nie istniało wcale, niestety tak nie jest. Wiąże się z nim smutna historią, którą zna każdy z nas. Nie mam stamtąd wielu zdjęć, gdyż nie chodzi o to, by to uwieczniać, to trzeba zobaczyć i dopiero wtedy człowiek czuje ogrom tragedii, która się tam rozegrała.