poniedziałek, 28 września 2015

nocne zjawisko

Cześć!
Wstaliście dzisiaj żeby zobaczyć zaćmienie księżyca? Mnie się udało wyleźć z łóżka, dzięki mojemu bratu, gdyż budzik mnie zawiódł, ostatnio nie chce dzwonić, przez to mam wrażenie, że się znowu spóźnię na praktyki. ^^ Wracając do tematu to muszę przyznać, że spodziewałam się jego bardziej krwistego koloru, ale i tak było to ciekawe zjawisko, którego nie udało mi się sfotografować, bo zdjęcia wyszły zamazane, nie mam statywu i nie było na czym postawić aparatu, a ręce mi się trzęsły z zimna. No cóż za 18 lat może się uda. :D

Weekend, weekend i po weekendzie. Zleciał mi strasznie szybko, bo miałam "fuchę" do wykonania. Mianowicie pilnowałam moich kuzynów, kiedy ciocia z wujkiem wybrali się na wesele. Chłopcy byli tak grzeczni, że nawet mnie nie umęczyli, sami potrafią się sobą zająć i wystarczy z nimi posiedzieć i pobawić się zabawkami. Już nawet dwie osoby stwierdziły, że powinnam zostać przedszkolanką. Zobaczymy jak życie się potoczy. :)


Co tam u Was ? Wam też tak szybko zleciał weekend ?

czwartek, 24 września 2015

Mój pierwszy raz

Cześć!
Zrobiłam dzisiaj coś co planowałam jeszcze dużo przed 18-tymi urodzinami, a mianowicie oddanie krwi. Można to robić dopiero po ukończeniu pełnoletności, a ponieważ w szkole miałam dużo obowiązków, potem przyszły wakacje i moje plany musiałam przesunąć w czasie. Mimo opóźnienia udało się! Zostałam Honorowym Dawcą Krwi i jest mi z tego powodu niezwykle miło.

Oddanie krwi nic nas nie kosztuje, a może uratować komuś życie i myślę, że życie z taką świadomością powinno dla nas wiele znaczyć, bo w każdej chwili być może to my będziemy potrzebowali pomocy. To był mój pierwszy raz, więc i pytań miałam mnóstwo, ale Panie wszystko i wytłumaczyły i były tak miłe, że cała wizyta przebiegła bardzo miło i szybko. Także kolejna wizyta za trzy miesiące, a Was kochani zachęcam do oddawania krwi!  Zawsze możecie iść tam z kimś znajomym, tak jak ja poszłam z koleżanką, we dwójkę raźniej, a do tego na osłodę i nabranie sił dostaje się czekoladę. :)



niedziela, 20 września 2015

nowe chęci

Cześć!
Nareszcie coś u mnie ruszyło! W mojej głowie pojawiło się mnóstwo pomysłów, chęci powróciły i nawet dzisiejszy deszcz mi nie przeszkadza. Mam zamiar dokończyć wszystko to co zaczęłam X czasu temu. W poprzednie dni też nie próżnowałam, miałam mnóstwo zajęć. Byłam na wykopkach i nawet wybrałam się na grzyby, niestety w lesie jest strasznie sucho i nic nie znalazłam, ale skoro pada deszcz to może w końcu coś urośnie. Takie wyprawy do lasu są bardzo relaksujące.

Zaczęłam oglądać nową dramę, jest naprawdę świetna i na pewno jak już ją skończę to napiszę o niej co nie co. Póki mam czas popołudniami muszę z tego skorzystać, bo jak wrócę do szkoły to koniec lenistwa, trzeba się wziąć od razu do roboty. 
Co tam u Was ? 



Nawet nie czuję że dzisiaj niedziela, bo zazwyczaj jest strasznie nudno.

środa, 16 września 2015

senna

Cześć!
Od początku tygodnia codziennie mam dokładnie taki sam dzień czyli wstawanie, praktyki, powrót do domu, obiad, chwila dla siebie i jak jest już godzina 20, oczy mi się same zamykają. Dostajemy tyle zajęć, że po powrocie do domu marzę tylko o tym, aby się położyć. Dzięki temu moja aktywność na wszelakich portalach społecznościowych osiąga poziom minimalny. Czekam już tylko na piątek, aby zakończyć moją karierę w tej instytucji, obym nie musiała tam wracać. :D

Dzisiaj sobie uświadomiłam, że trudno będzie mi wrócić do codziennego życia szkolnego, teraz mam labę i nie muszę się uczyć, a później powrócą obowiązki. Pewnie pierwszy tydzień będzie najgorszy. 
Co tam u Was ? 

Taki piękny poranek ostatnio był, a ja musiałam jechać na praktyki. :(


sobota, 12 września 2015

zaplanowane, niewykonane

Cześć!
Dawno nie było tutaj takiej prywaty, takiego zwykłego postu o niczym w sumie. :D Jestem już po pierwszym tygodniu praktyk w ZUSie i choć na początku było miło teraz już tak nie będzie. Miałam zobaczyć jak funkcjonuje owa instytucja, a muszę pracować jak normalny pracownik choć mi za to nie płacą. Nie będę się sprzeciwiać, bo mimo wszystko chcę ukończyć praktyki z jak najlepszą oceną, która później podwyższa mi średnią na koniec roku. 

Zaplanowałam sobie, że w sobotę już się porządnie wezmę za cokolwiek, ale jak zwykle skończyło się na planowaniu. Zrobiłam się tak strasznie leniwa, że nawet palcem nie chce mi się kiwnąć. Internet mnie nudzi, w telewizji nic nie ma, nic tylko leżeć i w sufit patrzeć. Kiedy mi ta niemoc odejdzie to nie mam pojęcia, a co chwilę dochodzą nowe zaległości. Upiekłam ciasto tak zupełnie od niechcenia i wyszło pyszne jak nigdy. Dobrze, że chociaż pogoda znowu się poprawiła. :)


Co tam u Was ? Jak spędzacie weekend ?

czwartek, 10 września 2015

Marriage Not Dating


Cześć!
Kiedy książki zaczynają mnie nudzić, pogoda działa na mnie usypiająco, jak dzisiaj, trzeba jakoś temu zaradzić, dlatego włączam sobie dramę. Obejrzałam już mnóstwo tych seriali, bo kocham je za to, że nie robią z nich tak zwanych "tasiemców". Milion odcinków i już potem nie wiesz co się dzieje, a tutaj jest określona ilość, którą szybko można obejrzeć. Ostatnio wybrałam dramę, która ma w sobie mnóstwo śmiesznych scen co najbardziej lubię. :D 


Marriage No Dating / Małżeństwo bez miłości

Joo Jang Mi to 29-letnia kobieta, której największym marzeniem jest wyjść za mąż. Ma już kandydata na zaszczytne stanowisko jej męża - właściciela francuskiej restauracji, Lee Hoon Dong. Okazuje się jednak, iż jej narzeczony to kobieciarz, który ani myśli się ustatkować. Wkręca swojego kumpla - chirurga plastycznego, Gong Ki Tae, aby pomógł mu pozbyć się dziewczyny. Jang Mi nie daje się zbyt łatwo spławić, jednak w końcu rozumie, iż Hoon Dong ją oszukiwał i wyładowuje swoje nerwy na Ki Tae. Tymczasem okazuje się, że sam Gong Ki Tae od dłuższego czasu jest zmuszany przez swoją rodzinę do ożenku. Mężczyzna, który lubi życie singla i nie chce się żenić przez przypadek dowiaduje się, iż jego matka mylnie uznała Jang Mi za jego narzeczoną. Postanawia prosić dziewczynę, aby udawała jego wybrankę przed rodziną. Jang Mi początkowo nie jest przekonana do tego pomysłu, jednak widząc jak bardzo Ki Tae jest nękany przez swoją rodzinę, zgadza się wziąć udział w tej "farsie". Tymczasem była narzeczona Ki Tae, Kang Se Ah, nie może uwierzyć, iż zakochał się on w takiej prostaczce i co gorsza chce się z nią ożenić, podczas gdy Se Ah zostawił kilka dni przed planowanym ślubem. Natomiast Jang Mi zacznie interesować się megaprzystojny i szarmancki kelner z restauracji Hoon Dong, Han Yeo Reum. Początkowo Ki Tae traktuje Jang Mi jako wariatkę, która pomoże mu zostać singlem, jednak gdy ją bliżej poznaje, zaczyna czuć do niej coś więcej... (źródło)


Ja je uwielbiam, a Wy ?

wtorek, 8 września 2015

zamek

Cześć!
Ochłodziło się tak szybko, że mój organizm nie zdążył się przyzwyczaić i chodzę ciągle zmarznięta. Nawet w domu siedzę w grubym swetrze i piję dużo gorącej herbaty i dalej trudno mi się rozgrzać. Z tego powodu jakbym nie miała ochoty na nic, jestem ospała i tylko bym leżała. Oby ten stan zawieszenia jak najszybciej mi minął!

Ze względu na duże zainteresowanie z Waszej strony na temat zamku, o którym wspominałam w poprzednim poście pokażę Wam go dzisiaj. Zdjęcia, które pokażę robiłam przy poprzedniej wizycie tam czyli 1 maja. Było jeszcze wtedy wiosennie i wyszły lepsze zdjęcia. :)

niedziela, 6 września 2015

sobotni spacer

Cześć!
Jestem na nogach już od 8, niestety moja kuzynka musiała wracać do domu i byłam się pożegnać. Spędziłyśmy razem miesiąc i trudno było się rozstać, ale pocieszam się, że niedługo znowu przyjedzie. :) Z racji, że pada deszcz będę musiała zostać w domu i chyba wezmę się za generalne porządki w pokoju, bo ostatnio nie miałam za bardzo na to czasu. Dzięki praktykom, które zaczynam od jutra mam cały miesiąc wolnego od szkoły, co przełoży się na szybkie zdobywanie ocen po powrocie, będzie ciężko.

Wczoraj korzystając z ładnej pogody wybrałam się z kuzynką na obiecane zwiedzanie pobliskiego zamku. Naszym głównym celem była wieża widokowa, z której widać okolicę i jezioro znajdujące się za zamkiem. Ze względu na zły stan zamku nie będę go tutaj pokazywać, mam nadzieję, że kiedyś będę mogła pochwalić się zdjęciami z odbudowanego zamku. Szkoda, że tak piękne zabytki niszczeją.
Jak spędziliście weekend ?


czwartek, 3 września 2015

wschód

Cześć!
Kiedy zakładałam bloga miałam zamiar dodawać tutaj więcej zdjęć, które robię, ale z czasem stwierdziłam, że wolę pisać o codzienności, a takie posty jak dzisiejszy będę dodawać czasami. 

Wczoraj o świcie jeszcze przed szkołą wybrałam się z ciocią na wschód słońca i przedstawiam Wam efekty. Bardziej skupiłam się na pajęczynka, a nie na widokach. Pajęczynki "pozują" najlepiej i za każdym razem kiedy rano idę je fotografować wyglądają zupełnie inaczej, nie chodzi o kształt, bo to wiadomo, ale o kolory jakie wychodzą na zdjęciach. 
Podobają Wam się ? :)


wtorek, 1 września 2015

spodenki

Cześć!
Jak każdy już wie dzisiaj jest pierwszy dzień szkoły. Byłam na rozpoczęciu, pogadałam z dziewczynami i do domu. Jak dla mnie ten dzień nie jest wart opisywania, bo to raczej przykre, że wakacje się skończyły. Dzisiaj mam dla Was co innego.

Ostatnio dostałam od firmy Dresslink.com spodenki, o których marzyłam już od dawna, ot takie zwykłe szorty z podwyższonym stanem. Wszędzie były jakieś podarte, z ćwiekami czy z innymi różnościami do nich poprzyczepianymi. Są wykonane z z dobrego materiału, dobrze przylegają do ciała i najważniejsze nie uwierają. Nosi się je bardzo przyjemnie. Ogólnie polecam, :)
Podobają Wam się ?

bokserka- H&M / spodenki- Dresslink.com / balerinki - Pepco