piątek, 16 października 2015

nowy pożeracz czasu

Cześć!
Nie ulega wątpliwości, że największym pożeraczem czasu jest internet, korzystamy z niego na laptopie czy telefonie. Do tej pory nie mogłam za bardzo korzystać ze wszystkich dobroci jakie internet nam oferuje w smartfonach. Jednak udało mi się uzbierać na nowy model z androidem i jestem teraz posiadaczką telefonu firmy Sony. Zawsze rzeczy kupione za swoje ciężko uzbierane pieniądze cieszą najbardziej. :P Miał być biały, lecz stary się psuł coraz bardziej i nie miałam więcej czasu na poszukiwania, ale czarny też może być. Obudowa już do mnie leci.


Wiem, że ostatnio nie jestem tutaj częstym gościem, lecz na siłę pisać nie chcę, a szkoła zabiera mi dużo czasu w tygodniu. Mam nadzieję, że Was tak nie cisną i macie więcej czasu na rozrywki. :)
Co tam u Was?

8 komentarzy:

  1. Ja zbieram kasę na mój nowy pożeracz czasu. Na tym co mam, dzięki pakietowi mogę korzystać z internetu, ale niestety nie ma on wifi i androida.
    A w szkole cisną, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  2. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya Deutsch

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie zimno, mokro i ogólnie niefajnie :(
    Telefony, to dopiero pożeracze czasu. Ale najgorsze jest to, że człowiek włączy Internet na 10 sekund i mozna ładować telefon od nowa... Tragedia, jak tak można. Teraz bez ładowarki to nie można ruszać się z domu.
    Też muszę zainwestować w coś nowego, bo aktualnie wszystko mi tak muli na tym telefonie, że mam ochotę rzucić go o ścianę. Tragedia :(

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nowość;)
    http://somethingdiffernet-imagine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie małe urządzenie a tyle czasu potrafi zabrać :)
    U mnie cały czas cisną może dlatego ze maturalna klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, Internet to największy pożeracz czasu! A telefonik fajny, oby długo Ci służył.
    Zimno, pada, taka niefajna ta pogoda niestety :c

    Pozdrawiam!
    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  6. swietnie! haha ale nazwa! ale masz 100% racje! ale w sumie fajnie ze sie cieszysz :*

    u mnie nowy post, cover piosenki Adele. http://alexwberry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię białe :)
    Ahh, Interent pożera za dużo czasu :c
    olusiek-blog.blogspot.com - klik 

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz !
Nie bawię się w obserwację za obserwację.