piątek, 2 października 2015

pech

Cześć!
Wszelkie sprzęty jakby się na mnie uwzięły i wczoraj popsuł nam się laptop, dobrze, że mam swojego notebooka, bo byłabym odcięta od świata. Co prawda muli się strasznie, bo ma już swoje lata, ale da się chociaż coś tutaj wrzucić. Oby w tamtym dysk się nie spalił, bo kolejnej straty zdjęć chyba nie przeżyję. A za miesiąc miałam już kupić dysk zewnętrzny żeby przechowywać wszystkie pliki, no i nie zdążyłam. Co za pech się do mnie przyczepił, a już myślałam, że szczęście, które mnie ostatnio spotyka zostanie na dłużej - myliłam się. 

Dzisiaj miałam ostatni dzień praktyk co mnie niezmiernie cieszy, bo myślałam, że oszaleję chodząc tam. Nie zdawałam sobie sprawy, że ludzie są tak męczący. Co prawda powrót do szkoły też mnie nie cieszy, lecz już wolę to niż tam wracać. Do tego rano jest już strasznie zimno i muszę zacząć nosić grubą kurtkę, bo zamarznę na przystanku czekając na ten autobus. Jak jak uwielbiam ciepełko, dopiero jak przychodzi jesień to uświadamiam sobie, że wolałabym się smażyć na słońcu. :D


Zauważyłam duży rozgłos o autorze wyżej pokazanej książki i postanowiłam przeczytać jedną z jego książek, zobaczymy czy wart jest zachodu, do tego cappuccino i można czytać.Wybieram się jeszcze na zachód słońca, bo coś czuję, że będzie piękny. Co tam u Was ?

19 komentarzy:

  1. Szczerze to jeszcze nie słyszałam o tym autorze, ale na pewno sięgnę po jedną z jego książek ^^
    Zapraszam do obserwacji. Buziaczki:* | zyciedlapasji- (kliik)♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również dużo słyszałam o tym autorze, kiedyś napewno przeczytam ;) http://themessofbookie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam od paru dni problemy z technologią. Najpierw telefon, dzisiaj klawiatura z laptopa. Już wszystko się ogarnęło, ale było ciężko. Z jesienią i latem mam tak samo.

    >>> BEAUTY BEVST <<<

    OdpowiedzUsuń
  4. O muszę przeczytać tą książkę :))
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam w planach zakup książki 'Papierowe Miasta' :) Jak przeczytasz, czekamy na recenzję na blogu :D ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. heheh ja mam tak samo z tą jesienią. najpierw marudze na słońce i psioczę, że mogłoby byc chłodniej, ale jak już trzeba ciepłą kurtkę założyć i przypomniec sobie czym jest apaszka to żałuję, że lata koniec :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo słyszałam o tym autorze, bo nawt siostra czytała jego książki ^^ Ciekawie pisze :D

    zuzublog.pl [KLIK]

    Mój kanał na YouTube [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  8. koniecznie napisz o tej książce, kiedy ją przeczytasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak już skończysz daj znać czy warto.:)
    Jestem ciekawa opinii.:)

    ____________________

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam też do siebie:
    http://dashiaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli nie tylko ja mam takiego pecha, też zepsuł mi się ostatnio laptop, co za życie :)
    xshandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. no to mam nadzieję, że pech ciebie opuści :D nigdy nie czytałam książek tego autora, więc jestem naprawdę ciekawa twojej opinii ;)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Eh, też ostatnio mam takiego pecha...ale spokojnie, oby szybko minął !
    Jak skończysz czytać, napisz czy warta uwagi i czasu, jestem ciekawa opinii! :)))


    http://xyzilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja od zawsze byłam ciepłolubna, dlatego jesień i grube kurtki zdecydowanie mnie nie cieszą ;-) A książek tego autora nigdy nie czytałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też sporo słyszałam o tym autorze, ale kryminały nie są dla mnie :(
    gdzie odbywałaś praktyki? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tylko skończysz czytać to napisz co o niej myślisz! Właśnie szukam czegoś do czytania ;)

    NOWY POST!  ZAPRASZAM!
    Komentarze mile widziane ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawe posty dodajesz, zostaje na dłużej ;)
    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nesbo <3 od razu mówię, że wart jest zachodu, ja nie zawiodłam się na żadnej jego książce, a uwierz czytam dużo :) polecam nawet bardziej niż Kinga, choć wielu pewnie teraz powie, że grzeszę :) coż gust ma każdy swoj, na szczęście :) a co do złośliwości rzeczy martwych - mi psuje się telefon, a laptop przeżywa chyba swoje ostatnie chwile :) Ciebie uratował notebook, a ja mnie nie uratuje już nic, bo nawet tablet jakiś miesiąc temu odmówił posłuszeństwa :D pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  18. Nesbo jest the best, wiele razy o nim u siebie pisałam! http://virgo1982.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz !
Nie bawię się w obserwację za obserwację.