wtorek, 13 października 2015

Spersonalizowane pieczątki

Cześć!
Przygotowałam dla Was post, w którym pokaże jak można łatwo, szybko i przyjemnie zrobić własne pieczątki. Coś dla tych, którzy lubią bawić się w scrapbooking, wiem z doświadczenia, że to fajna forma ozdoby naszych prac. Zawsze narzekałam iż nie ma takich wzorów, których akurat potrzebuje, ale dlaczego by nie zrobić ich samemu? Zawsze trzeba szukać prostych rozwiązań niż poddawać się tak od razu. 
 
Na początek potrzebujemy :
  • korki po winie
  • gumki do ścierania
  • coś do pisania (ołówek, pisak)
  • żyletkę lub coś ostrego do wycinania wzorów

Może zaczniemy od gumki do ścierania, potrzebowałam strzałek, dlatego narysowałam sobie na kartce mniej więcej jak miałyby one wglądać. Jak widzicie nic trudnego do wycięcia. 


Przerysowałam to na gumki i wzięłam się do wycinania, chyba każdy wie jak takie coś zrobić. Bierzemy żyletkę, nacinamy nią kontury naszej strzałki i następnie żyletką wycinamy wszystko oprócz zaznaczonego wzoru. Nasza strzała powinna być na tyle wysoka żeby potem odbijał nam się wzór, a nie wszystko dookoła.


Tak prezentują się moje pieczątki z gumki do ścierania. Teraz coś jeszcze bardziej prostszego czyli korki po winie, które za pewne walają się po szafkach, nie wiadomo do czego wykorzystać, a szkoda wyrzuciać. :) 


Ja na początku zawsze obcinam nierówności z jednej i z drugiej strony żeby potem wzór był równy i naszą pieczątkę można było prosto postawić.


Pisakiem zaznaczamy wzór, który potrzebujemy, w moim przypadku jest to mini aparat. 


Zaczynamy wycinać nasz obrazek, najlepiej zacząć od nacięcia kontur i potem podcinanie ich, wtdy one same odpadają. To kółko w środku może wydawać się kłopotliwe, ale wystarczy wziąć nóż i wciskać końcówkę tak aby powstał taki rowek.


Tak prezentuje się nasza pieczątka po wycięciu teraz tylko sprawdzić jak wygląda na papierze.


Taką kolekcję już sobie uzbierałam i pewnie w przyszłości dojdzie jeszcze kilka wzorów. 
I jak Wam się podoba pomysł na takie własne pieczątki ?

22 komentarze:

  1. Aż mi się dzieciństwo przypomniało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze zastanawiałam się jak Ty to robisz i teraz już wiem! :) Chyba wykorzystam ten pomysł i nie zdziw się, kiedy pewnego razu dostaniesz podobnie ozdobioną kopertę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy post ;)
    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze chciałam spróbować to sama :) Wygląda mega!

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja zabawa z dzieciństwa ! Mniej trwałą pieczątkę wycinałam z ziemniaka :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. pomysł boski <3

    Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  7. mega fajny pomysł :) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł z tymi korkami! :))

    http://clarkyss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam takie pieczątki, tylko że wtedy były robione z ziemniaka i zamiast pisaka używało się farb plakatowych. Na pewno skorzystam z tego pomysłu ;)
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł, na pewno zrobię coś takiego z młodszą kuzynką, myślę że stempelki ją ucieszą :)

    http://paulinaxnowak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. hehe fajny pomysł nawet nie pomyślałam o takim ;)
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysły mnie zadziwiają :)
    Świetny post:

    Zapraszam na nowość: http://natalistylee-s.blogspot.co.uk/2015/10/white-simple.html

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie genialne! koniecznie skorzystam z tego pomysły (chociaż nie mam pojęcia do czego mi takie pieczątki :D)

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. od jakiegoś czasu stwierdziłam,że przydała by mi się jakaś pieczątka, a najlepiej, gdybym ją zrobiła sama. Teraz już znam pomysł. Na pewno go wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo świetny pomysł!
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie super pieczątki! :)
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. rewelacyjne te pieczątki ;) na prawdę jestem pod wrażeniem że takie cudo można zrobić samemu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz !
Nie bawię się w obserwację za obserwację.