niedziela, 15 listopada 2015

udany weekend

Cześć!
W tygodniu nic się nie dzieje oprócz szkoły, a w weekendy wręcz przeciwnie. W piątek z powodu choroby zwolniłam się z ostatnich lekcji i czym prędzej popędziłam do domu, niestety autobus jechał tak wolno, że myślałam iż tam nie dotrę. Jednak udało się i mogłam sobie bez skrupułów leżeć w łóżku. :D Później pilnowałam siostrzenicy, ale więcej mama się nią zajmowała niż ja. W sobotę niestety nie było mi dane się wyspać i musiałam pędzić na rajd na orientację. Ja chora z katarem wraz ze znajomymi latałam po lesie i szukałam punktów kontrolnych. Przemarzłam strasznie, chociaż w lesie tak nie wiało. Po oddaniu karty z kodami punktów zebraliśmy się do domu i tu pojawił się problem, bo w soboty do mojego miejsca zamieszkania jadą może z trzy autobusy, całe szczęście mój szwagier jechał z pracy i mnie zabrał. 

Wczoraj miałam jeszcze jedną misję, a mianowicie warz z siostrą wybrałyśmy się kina na "Listy do M 2". Muszę przyznać, że ta część jeszcze bardziej mi się podobała niż pierwsza! Kto ma możliwość iść na to do kina to naprawdę polecam. :) 


Taki to miałam zwariowany weekend. Dzisiaj niestety od rana pada deszcz, a moje choróbsko jak wlazło tak wyleźć nie chce. Dlatego od rana latam w piżamie i piję mnóstwo herbaty, bo jutro powrót do rzeczywistości. Jak ja nie lubię poniedziałków. :( 
Co tam u Was?

20 komentarzy:

  1. Właśnie planuję wybrać się na drugą część Listów do M., bo w pierwszej byłam zakochana :)
    xx // mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. "Listy do M" koniecznie się muszę wybrać :)
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz bardzo ciekawe posty !
    http://rubik514.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam tylko na narzeczonego jak wróci z drogi do domu i też Go ciągnę na Listy do M. 2 :)

    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nawet Iszej części nie widziałam...Ale skoro polecasz - będę to miała na uwadze :)
    Zdrowia! :)

    Pozdrowiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A u mnie w porzo, chociaż cały weekend zleciał na graniu xD calusieńki... no może krótkie przerwy na książkę.
    Och, nawet mi nie przypominaj, jak mało czasu zostało do poniedziałku... :(
    A ja jutro mam sprawdzian z matmy, nic nie umiem i oczywiście się nie uczyłam... załamka kompletna.. :[

    Pozdrawiam i powodzenia w poniedziałek

    Alicjonada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nice post, have a good week

    http://historiassparacontarr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nikt nie lubi poniedziałków;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rajd na orientacje fajna sprawa :) Też mieszkałam w miejscowości do której były trzy autobusy, także Cię rozumiem doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia ! :)Chyba wybiore sie na ten film do kina :)
    http://anonimoowax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Szał na Listy do M wciąż nie mija widzę
    16lipca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam na Listach do M. i uważam, że naprawdę warto je zobaczyć :)
    Życzę szybkiej regeneracji i powrotu do zdrowia!
    pozdrawiam, www.egzemplarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się jakoś zebrać nie mogę na Listy do M 2, ale muszę to zmienić, bo zaraz przestaną grać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. 2 część tez mi się bardziej podobała od 1 ;) cała grupą znajomych się wybraliśmy i nie mogliśmy powstrzymać łez ze śmiechu i wzruszenia ;)

    Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ostatnio za to kompletnie nie mam kiedy się wyspać. ;p a na Listy też bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to prawda zwariowany dzień :) także byłam na Listach do M i uważam że ta część jest jeszcze lepsza :)
    eunikovakinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Pozdrawiam !

    http://chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawe wpisy, zapraszam do siebie! :)
    http://puniqe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszyscy polecają "listy do M2" Muszę w końcu obejrzeć, pierwsza część bardzo mi się podobała :3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja byłam tydzień temu na 'listach do m2' i na prawdę mi się podobały!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz !
Nie bawię się w obserwację za obserwację.