czwartek, 17 grudnia 2015

ozdoby świąteczne

Cześć!
Im bliżej wolnego tym bardziej nie mam ochoty wstawać rano i chodzić do szkoły. Dzisiaj zrobiłam sobie wolne i jakby nie patrzeć to nic produktywnego nie zrobiłam. Jedynie pomogłam siostrze i przypilnowałam Maćka. Taki dzień pełen relaksu dla mnie. Mogłabym tak codziennie, lecz nie ma co się przyzwyczajać. Liczyłam na ładniejszą pogodę, niestety było szaro, buro jak zawsze, czyli standard tej niby zimy. Prognozy pogody też nie pocieszają, nie będzie śniegu na święta, super. Ta szaruga za oknem mnie przytłacza, Was też?
 
Chciałabym Wam pokazać choć trochę jak udekorowałam pokój. To nie są pełne zdjęcia, gdyż całkowicie nie radzę sobie z brakiem światła dziennego w moim pokoju, a przy zapalnym świetle wychodzą okropne. Cały czas uczę się robić zdjęcia w sztucznym świetle, lecz jak na razie bez żadnych postępów. W między czasie doszło mi kilka innych ozdóbek i mój pokój wydaje się trochę zagracony. ^^ Staram się, jednak to zmienić.

Pierwszą ozdobą jest kilka gałązek brzozy, wstawione w słoiczek. Na patyczkach powiesiłam kilka srebrnych i białych bombek. Chciałam gałązki jeszcze przemalować na biało, lecz tak mi się bardziej podoba. :P

Takie coś powiesiłam na oknie zainspirowana zdjęciem z instagrama. Muszę przyznać, że świetnie to wygląda, zwłaszcza, że sznurki przymocowane są do patyka. Szkoda, że nie mogłam tego uchwycić w całości.

Suszone pomarańcze muszą być, bo co to by były za święta. Co prawda zdjęcie robiłam zaraz po ich położeniu na grzejnik, lecz teraz już się ususzyły i pięknie ozdabiają pokój.

Na oknie mam postawioną małą choineczkę, której także, nie mogłam uchwycić w całości, stąd tylko jej fragment. Zamiast mnóstwa ozdóbek, zawiązałam białe kokardki i w takiej formie podoba mi się najbardziej. :)
A Wy już ustroiliście swoje pokoje?

18 komentarzy:

  1. ładne ozdoby ! :) ja jeszcze nie dekorowałam pokoju :)
    http://anonimoowax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to wygląda! :)
    Ja w tym roku kompletnie nie mam pomysłu na dekoracje :/

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jedyną dekoracją są kolorowe podgrzewacze na stoliku. Co prawda stoją na swoim miejscu przez cały rok, ale świeczki na każdą porę roku pasują :D Z reguły nie dekoruję swojego pokoju. Zwyczajnie nie czuję takiej potrzeby. Strasznie dużo ozdóbek mama roznosi po całym domu więc u mnie jest taka... neutralna strefa :D Chociaż nie powiem, lubię takie bibeloty, ale co za dużo to nie zdrowo. :) U Ciebie te szyszki na oknie wyglądają ślicznie! No i oczywiście nie ma świąt bez pomarańczy :)
    Pogoda w te święta jest o k r o p n a. Mogę przeżyć brak śniegu, okeeej, wytrzymam. Ale nie znoszę jak jest taka plucha. Zdecydowanie preferuję słońce i chociaż kilku stopni mrozu. Przynajmniej nie muszę suszyć ubrań i butów po każdym powrocie do domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta pogoda jest okropna ;/ też ubolewam nad tym że śniegu na święta nie będzie :(
    No i też mam problem, mam tak ciemno w pokoju że zdjęcia zawsze są nieudane przez to zaniedbuje blog, jak słońca nie ma to w ogóle jest klapa -.-
    Te ozdoby na oknie to super pomysł, fajnie to wygląda ;) !

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie mnie też jakoś przytłacza ta pogoda. Odechciewa wstać mi się przez nią z łóżka. No, ale jakoś trzeba dawać radę. ;) Ja mam jak na razie powieszone światełka na łóżku, dużą, srebrną gwiazdę na oknie dachowym i kokardki w kratę na klamkach. Może jeszcze coś pokombinuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł z tymi szyszkami jest genialny. Pomarańcze muszą być :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne dekoracje i zdjęcia :) W ogóle zapomniałam o tym, żeby zrobić suszone pomarańcze :)

    Pozdrawiam!
    Brzydki Ptak

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne dekoracje no i zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również mam choineczkę, dodatkowo założyłam również wszędzie lampki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie plasterki pomarańczy to nie tylko piękna ozdoba ale również cudowny zapach :)❤

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzisiaj właśnie ubierałam dużą, żywą choinkę i przystrajałam swoją maleńką do pokoju. W zeszłym tygodniu wyciągnęłam już świąteczne świeczki, a teraz jeszcze zostało mi jedynie zagospodarowanie nowych światełek :) Super zdjęcia.

    Buziaki :*

    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w tym roku mam po raz pierwszy żywą choinkę :) Nie mogę się nią nacieszyć :) Ciekawe, kiedy będę miała jej dość :D
    Bardzo ładne ozdoby, lubię taki z szyszek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jeju jakie cudowne ozdoby ! :o

    wikujama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialny pomysł z powieszeniem szyszek!
    /meainsolita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię ozdoby świąteczne, moment w którym wyciągam je z dna szafy i dekoruję mieszkanie jest moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz !
Nie bawię się w obserwację za obserwację.