piątek, 16 grudnia 2016

Berlin

Cześć!
Zdawałam sobie sprawę, że klasa maturalna to będzie wyzwanie, lecz nie wiedziałam, że aż tak wielkie! Chodzę też do pracy w weekendy, nie we wszystkie oczywiście. Połączenie nauki i pracy to ciężka sprawa, kto uczy się i pracuje to wie co to znaczy. Zapomnijmy o przyjemnościach, kiedy mam wolny dzień czytam lektury albo uczę się do matury. Żeby nie zapomnieć, że mam jeszcze życie poza szkołą staram się czytać normalne książki i oglądać filmy, ale zdecydowanie za rzadko. :( Jeszcze nigdy nie byłam tak zajętą osobą jaką jestem teraz. Czasami mam ochotę to wszytko rzucić i po prostu poleniuchować i zdaję sobie sprawę, że już nigdy nie będzie tak jak podczas szkoły. Niby jest nauka i obowiązki, ale prawdziwe życie jest jeszcze gorsze, dlatego muszę to przetrwać. 

Jeszcze w listopadzie razem ze znajomymi umówiliśmy się, że pojedziemy na jarmark świąteczny do Berlina. To były tylko plany, ale jednak udało się i pojechaliśmy! Co prawda po drodze wystąpiły małe komplikacje, bo okazało się, że jest jakiś remont torów i musieliśmy przesiadać się kilka razy! Dzięki pomocy miłych Pań, które też jechały w tamtą stronę udało się, no i jeszcze kolega, który wszystko nadzorował, żebyśmy bezpiecznie dojechali i wrócili. Berlin to bardzo ładne miasto, odwiedziliśmy jego najważniejsze punkty, pogoda nam dopisała i świeciło słońce. Mam ochotę wybrać się tam latem wtedy pewnie też będzie bardzo fajnie. :)



Częściej jestem na instagramie, dlatego jak chcecie być na bieżąco to zapraszam!

czwartek, 3 listopada 2016

jesień

Cześć!
Co tam u Was? Pogodzić szkołę z pracą to naprawdę wielki wyczyn, pierwszy miesiąc dałam radę, ale w październiku już było trudniej. W tygodniu trzeba się przyłożyć do szkoły, każdy weekend w pracy i czasu dla siebie już nie ma. Jednak skończyłam już z pracą ze względu na maturę, która zbliża się coraz bardziej, a ja jeszcze nic nie zaczęłam z tym robić. Czeka mnie teraz pierwszy wolny weekend od dawna, nareszcie!

Zapewne jak zauważyliście, bo w końcu każdy ma okna (chyba?) nastała jesień. Z jednej strony całkiem fajnie, uwielbiam kolorowe liście, a z drugiej tak się smętnie zrobiło i straszliwie zimno, że rano nie mogę wstać z łóżka. :< Do tego te ciemności, niech już będzie luty, bo moje samopoczucie powoli się pogarsza. Na Was też ta pogoda tak działa?


Na jutro zapowiadają u mnie śnieg, no nie wiem czy jest się z czego cieszyć. :P Chociaż dzisiaj udało mi się utrwalić na zdjęciach ostatki pięknej jesieni. :)

poniedziałek, 17 października 2016

Pytania & Odpowiedzi

Cześć!
Chyba jeszcze mi się nie zdarzyło żebym brała udział w Liebster Blog Awards w swojej długoletniej przygodzie z blogiem. Jakoś nigdy nie pociągała mnie ta forma posta, gdyż sama czytając to nie wiedziałam za bardzo jak to skomentować. Jednak czemu by nie spróbować chociaż raz? Nie liczę, że bardzo Wam się to spodoba, możecie mieć podobnie do mnie i nie wiedzieć jak się do tego odnieść. Robię to po części tak dla siebie, może za jakiś czas jak to przeczytam zobaczę co się zmieniło. :) Za nominację dziękuję Kasi!


1. Co jest Twoją największą wartością w życiu?
Zdrowie, rodzina, przyjaciele - tak myślę. 

2. Czego nigdy nie zrobisz?
Nie skoczę na bungee, tak od razu przyszło mi to na myśl. Mam okropny lęk wysokości i nawet zwiedzając jak trzeba wejść na jakąś wieżę to mam ciarki i myśli, kurde zaraz spadnę. Choć wejść jest łatwiej niż zejść. ^^ Więc skok na bungee odpada, ale będąc w Londynie koniecznie muszę odwiedzić London Eye! Jeśli kiedyś tam pojadę oczywiście. 

3. Jak wyobrażasz sobie siebie za 10 lat?
To jedno z tych pytań, na które nie mam pojęcia co odpowiedzieć, nie mam nawet pojęcia co będzie za rok o tej porze. Zaraz matura, a ja nie wiem nawet co chcę robić dalej, żadnego zarysu przyszłego życia. W tej chwili mogę być kim chcę, a mimo to dalej nie wybrałam właściwej dla mnie drogi. Chciałabym za 10 lat robić to co kocham i to co będzie każdego dnia sprawiać mi przyjemność. Tylko tyle.

4. Z czego nigdy nie zrezygnujesz?
Z rodziny i przyjaciół, bo oni są najważniejsi i trzeba o nich dbać. 

5. Dlaczego piszesz bloga?
Uwielbiam to robić! Pisanie bloga daje mi mnóstwo satysfakcji i pozwala poznać nowe osoby. Nie wyobrażam sobie nie pisać, po prostu zawsze tu wracam. Nieważne po jakim czasie, jednak staram się być tutaj jak najczęściej. Pomaga mi to też szlifować moje umiejętności w dziedzinie fotografii dzięki temu, że muszę przygotować zdjęcia do posta i również przy tym ćwiczę. Zawsze to jakaś zaleta. :P


6. Gdybyś miała zmienić jedną rzecz z przeszłości, co by to było?
Nie warto wracać do tego co było, lepiej żyć tym co jest teraz. Nic bym nie zmieniła.

7. Jak wygląda Twój idealny model rodziny?
Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, nie ma też co planować takich rzeczy, bo zawsze i tak wychodzi inaczej. 


8. Twoja popisowa potrawa to... ?
Hmm... Słodkie potrawy też się liczą? Jeśli tak to najlepiej moim zdaniem wychodzi mi ciasto marchewkowe. Ostatnim razem robiłam tak często, że jak tylko o nim wspominałam to każdy "może innym razem, jakoś nie mamy ochoty na słodkie teraz". Muszę je w końcu zrobić, do daawno nic nie piekłam.


9. Piosenka, która często jest z Tobą to... ?
Nie ma takiej, która jest często ze mną. Wszystko zależy od mojego nastroju czasem potrafię słuchać popularnych piosenek po czym przejść do taki starych mniej znanych. Zalatuje też rapem czasem i nawet coś z Korei się zaplącze. Różnie to bywa. Teraz na przykład słucham Kękę

10. Osoba, do której możesz przyjść o każdej porze dnia i nocy to... ?
Wydaje mi się, że mam kilka takich osób, co prawda w niczym nie można być pewnym dlatego to takie na 99% i 1% rezerwy. 

11. Nie zasnę, gdy... ?
Dokładnie nie przygotuję się do dnia następnego. Obecnie jest to związane ze szkołą, jak nie jestem nauczona na lekcje to po protu nie zasnę dopóki tego nie zrobię. Taki dziwny nawyk, ale niezwykle przydatny, bo przynajmniej zawsze jestem przygotowana. :D Szkoda, że działa to tylko na szkołę. 


Trochę zmienię zasady i nie nominuję nikogo, ani też nie wymyślam nowych pytań. 

piątek, 30 września 2016

received

Cześć!
Mimo iż sama nie byłam w tym roku w żadnym konkretnym miejscu, nie mam żadnych nowych pamiątek. Jednak kuzynka o mnie pamiętała i o moim uwielbieniu do pocztówek też. Przywiozła mi ich w tym roku aż 6, chociaż ona jedna porządnie skorzystała z wolnego czasu. Wybrała dla mnie same najładniejsze. :P
Lubicie dostawać pocztówki? 

sobota, 17 września 2016

ognisko

Cześć!
Jak Wam mija weekend? Mi bardzo miło, gdyż wczoraj byłam na ognisku, które organizowała Kamila, jedna z dziewczyn z mojej klasy. Ogólnie w klasie mam trzy dziewczyny, z którymi mam bardzo dobry kontakt. Idąc do tej szkoły nawet nie marzyłam, żeby z kimkolwiek mieć tak dobre relacje jak z nimi. Bardzo trudno będzie mi się z nimi rozstać na koniec klasy maturalnej, zwłaszcza że są dla mnie jak siostry. Boję się tej chwili ogromnie. Ale do rzeczy ognisko bardzo się udało i będę je miło wspominać. Teraz kiedy czeka nas mnóstwo nauki do matury taka chwila odprężenia bardzo się przydaje. Od tygodnia było bardzo gorąco, więc nawet pogoda nam sprzyjała. 


Naprawdę dalej nie mogę uwierzyć, że wakacje się skończyły, eh jak zawsze trwały za krótko. :D 
Miłego dnia kochani! 

sobota, 10 września 2016

wakacje w zdjęciach

Cześć!
Po miesięcznej przerwie postanowiłam się tutaj pojawić. Myślałam, że jak wrócę do domu to będę miała więcej czasu, a okazało się, że mam go jeszcze mniej. Musiałam pomóc rodzicom podczas remontu, który zaczęli jeszcze w wakacje, dlatego nie byłam zbyt aktywna tutaj ani na innych kontach społecznościowych. Jeszcze w wakacje przyjechała, kuzynka dlatego też wolałam spędzać czas z rodziną niż siedzieć przed ekranem. Pracy jeszcze nie skończyłam, gdyż postanowiłam popracować w weekendy, oczywiście nie ciągle, gdyż do matury muszę mieć też czas żeby się pouczyć, ale tylko na pierwsze dwa - trzy miesiące. 

Jak Wam minęły wakacje? Pokażę tak w skrócie co działo się u mnie, może nie były to najlepsze wakacje w życiu, ale tak zupełnie w domu też nie siedziałam. :) 

pierwsza praca / druga praca już na całe wakacje / opalanie na balkonie, które i tak nic nie dało ^^ / ślub kuzynki / spacer z przyjaciółką / poranna zmiana najgorzej wstać  

 kino / zachody nad Odrą / Pomagamy! / impreza firmowa / ... / czasami zdarzały się ciepłe dni 

wolne od pracy / przeziębiłam się od klimatyzacji w sklepie /  chociaż jak wracałam to ładne zachody były / przejażdżka rowerowa / cały tydzień lał deszcz jak byłam w domu / ...

dostała kubek od kuzynki / ... / niemiecka kawa nawet mi smakowała, choć nie pijam / znowu deszcz / jezioro z koleżankami / zakupy z kuzynką


Mam zamiar być tutaj częściej, oby się udało!

piątek, 5 sierpnia 2016

ostatni dzień

Cześć!
Co tam u Was? Mój czas wolny dobiega końca i już jutro muszę wracać do miasta. Trochę wypoczęłam, spotkałam się z przyjaciółką co prawda miałyśmy inne plany, lecz ciągły deszcz wszystko pozmieniał. Dzisiaj rano jak otworzyłam oczy miałam ochotę zamknąć je ponownie, znowu deszcz. Tak więc opalania nie było, jedyne co mi się udało to obejrzeć filmy i przeczytać kilka książek. Może dzisiaj pojadę z siostrą na zakupy, ale do końca jeszcze nie wiem czy na pewno. Mogłabym pojechać jakoś czas by mi zleciał, bo już zdążyłam wszystko posprzątać i szukam sobie zajęcia. :)


Nie mam pojęcia kiedy znowu się odezwę to zależy od tego czy będę miała laptopa. No ale od września już wszystko powinno wrócić do normy! :) Miłego dnia Wam życzę kochani! :*

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

zaskoczona

Cześć!
Życie bez laptopa jest nie dla mnie, życie w samotności również. Może od początku. Aktualnie mieszkam z siostrą jak już wspominałam, a to dlatego iż pracuję sobie na wakacje w supermarkecie. Do rzeczy jednak, mąż siostry dostał urlop i pojechali do rodziców na wieś trochę sobie odpocząć od miasta. Ja zostałam sama w mieszkaniu, nawet nie wiecie jak mi samotnie w tych czterech ścianach. A żebym jeszcze mogła odezwać się do Was, udzielać się społecznie czy takie tam inne. Otóż nie! Nie ma na czym, swojego laptopa nie mam a oni zabrali swój. Kiedy z grafiku wynikało, że spokojnie mogę sobie nie zawracać głowy pracą przez tydzień ( ależ mi hajsu koło nosa przeszło :( ) to postanowiłam odwiedzić rodzinne wioskowe strony. Także oto i jestem! Można nawet powiedzieć: NARESZCIE.


Chciałabym ponarzekać dzisiaj na służbę zdrowia, dokładnie na stomatologię, ale nie mogę. Poszłam dzisiaj z rana do dentysty umówić się na wizytę w związku z wyrwaniem zęba i tu zaskoczenie (werble proszę) zrobili to od razu. Czekałam może jakieś 15 minut. Jestem w ciężkim szoku, bo zawsze na wizytę czekałam miesiąc. Wróciłam do mieszkania wzięłam rzeczy i hoop na autobus do domku. Mama do mnie, że pewnie nie mogę jeść jeszcze bo znieczulenie i te sprawy, a ja sobie spokojnie zajadałam ciasteczka. Trochę się zdziwiła. ^^ Całe szczęście nic mnie nie boli, dentysta wcale nie taki straszny jak mówią. :) 


Może takie nieposiadanie komputera ma swoje dobre strony. Wzięłam się porządnie za czytanie. Teraz kiedy mam dużo czasu szukam jakichś nowych pozycji, nie tylko oklepane romanse, mam też kryminały. Chciałam się też wziąć za Szekspira, lecz pewnie nie dam rady. :D
Co tam u Was?

sobota, 16 lipca 2016

zapracowana

Cześć!
Można by rzec, że pojawiam się i znikam, lecz jakbym miała pisać codziennie ciągle byłoby to samo. Dzięki pracy mam jakiś cel, zero czasu na nudzenie się. W tym roku wakacje wykorzystam w 100% i to mi się jak najbardziej podoba. Są to moje ostatnie wakacje przed maturą. Nie mogę uwierzyć, że będę już w klasie maturalnej. Z jednej strony chciałabym być już po maturze, ale z drugiej strasznie się boję. 

Ostatnio razem z rodziną wybraliśmy się na spacer. Fajnie, że moja siostra mieszka blisko lasu, niby w mieście ale człowiek czuje się jak na wsi. Choć jak niedawno byłam w domu (mieszkam na wsi)  to muszę przyznać, że powietrze jakieś inne. :D 


Pracowałam dzisiaj do 21 i muszę przyznać, że jest strasznie padnięta, ale chociaż jutro mam wolne. Mogłoby być słońce to może w końcu opaliłabym nogi, bo mam białe jak mąka. Normalnie czasu brak. :D Co tam u Was?

czwartek, 30 czerwca 2016

gdzie byłam, kiedy mnie nie było

Cześć!
Moje życie ostatnio przemija w zastraszającym tempie. Nie wiem nawet od czego zacząć tyle się działo przez ten miesiąc w sumie nawet dłużej. ^^ Większość czasu spędzałam w szkole to oczywiste ale nie tylko. Mnóstwo spotkań ze znajomymi, jakieś wyjazdy, ogniska, grille, naprawdę nie widziałam, że tak bardzo to polubię, zawsze byłam typem samotnika. Zamknąć się w domu, wetknąć nos w książki i nie wychodzić wcale. Byłam nawet na ślubie kuzynki, który będę wspominać bardzo miło, poznałam rodzinę, gdyż na co dzień nie mam okazji ich spotkać , gdyż mieszkają bardzo daleko. Uświadomiłam sobie, że myśl o szkole napawa mnie ogromnym strachem, jestem szczęśliwa, że wakacje się rozpoczęły, gdyż cały stres ze mnie spłynął. Naprawdę nie czuję się tam najlepiej, dlatego mam nadzieję, że czas do matury zleci jak najszybciej. Nigdy więcej nie chce się tak czuć jak przez ostatnie miesiące.

Te wakacje spędzę zupełnie inaczej. Tak jak chciałam już dwa lata temu, ale moje starania były na poziomie zerowym, gdyż samymi chęciami nic nie zdziałamy, trzeba jeszcze się ruszyć i o to zawalczyć. Dlatego znalazłam sobie pracę na wakacje, nie jest to jakaś szałowa praca. Jestem kasjerką w jednym z dużych supermarketów. Sama jeszcze jestem w szoku, że ktoś odpowiedział na moje cv. Na razie nikt na mnie nie narzeka, a ja mam cel każdego dnia. Naprawdę mimo to wakacje będą dla mnie jak najbardziej udane. :)

zdjęcie z wczorajszej przejażdżki rowerowej

Tak w skrócie napisałam to co się u mnie działo. Jakoś ciągle myślałam o tym żeby tu napisać, naprawdę przez tyle lat coś publikuję, że weszło mi to w krew. :P 
Co tam u Was? Jakie macie plany na wakacje czy urlop?

sobota, 14 maja 2016

Wyzwanie książkowe #2

Cześć!
Muszę przyznać, że robię postępy w czytaniu i mogę wykreślić z listy kolejne pozycje. Za jakiś czas znowu zaktualizuje moją listę. Szkoda, że nie mam tyle czasu co kiedyś. :(

4. Historia miłości
 Phoebe Mayle miała życie pod kontrolą. Nie zamierzała tracić czasu na romanse. Przyświecał jej jasno wytyczony cel: zrobić ze swojej restauracji najlepiej prosperującą knajpę w mieście.
Wszystko zmienia się, kiedy do Redbolt przyjeżdża jej nowy szef kuchni, Nick. Temperatura na zapleczu restauracji rośnie, a Phoebe zaczyna marzyć o przyjemnościach innych niż tylko rozkosze podniebienia. Seks i jedzenie to odurzająca mieszanka, ale w miarę jak coraz trudniej oprzeć się pokusie, Phoebe uświadamia sobie, że namiętny i dominujący Nick coś przed nią ukrywa… ~źródło

5.Autor pod pseudonimem

Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem.

Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry?
O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę?
Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach?
Co jeszcze można sprzedać?
Czy życie trwa przez dwa tygodnie w roku? ~źródło


 6.Wybrana po okładce
Życie Allyson jest poukładane, zaplanowane, uporządkowane. Okazuje się jednak, że wystarczy jeden dzień, a wszystko może się zmienić. Ostatniego dnia swoich europejskich wakacji Allyson poznaje Willema, obiecującego młodego aktora i wolnego ducha. Willem rożni się Allyson pod każdym względem. Kiedy jednak namawia ją, aby zmieniła swoje plany i pojechała z nim do Paryża, Allyson się zgadza... Ta spontaniczna, nietypowa dla niej decyzja rozpocznie dzień pełen ryzyka i romansu, wyzwolenia i intymności. Nadchodzące 24 godziny mogą zmienić życie Allyson na dobre... ~źródło


Znacie może jakąś z tych książek? :)

piątek, 6 maja 2016

friday

Cześć!
Jak ma się wolne to czas jakby przyspieszył. :( Staram się dużo czytać i wylegiwać na słońcu, gdyż trzeba korzystać z tak pięknej pogody. Wczoraj w mojej miejscowości zorganizowałam ognisko klasowe, na które zjechało się pół klasy. Ostatnio ciągle jestem gdzieś na jakimś ognisku, w końcu teraz jest na to sezon. Będzie co wspominać. :)

Dzisiaj odwiedziłam Olę i poszłyśmy na chwilę na spacer do lasu, uwielbiam chodzić po lesie i robić zdjęcia wszystkiemu co mijam. :P Umówiłam się z nią na rowery wieczorem, gdyż teraz jest trochę za gorąco. Dawno nie byłam na takiej dłuższej przejażdżce i cieszy mnie ten wypad.
Opowiadacie co tam u Was? :))


poniedziałek, 2 maja 2016

majówka

Cześć!
Jak spędzacie majówkę? U mnie jak zwykle nie było planów, lecz dostałam zaproszenie na ognisko od sąsiada. Już od rana u niego siedzieliśmy, gdyż pogoda dopisała, słońce grzało cały dzień. Naprawdę jak na majówkę było cudownie! Na ognisku było nawet sporo osób, im więcej tym śmieszniej. :D Wróciłam późno do domu i dzisiaj siedzę i odpoczywam przy okazji czytając książki, które ostatnio wypożyczyłam. Nareszcie coś innego niż lektury! 


Wiem, że jestem tutaj rzadkim gościem, lecz ostatnio mało korzystam z laptopa i jakoś zdjęć nie robię za dużo. Na jutro też nic nie planuję, za to w czwartek wybieram się na ognisko klasowe, pewnie też będzie udane. :P 

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Lucyfer

Cześć!
Chciałam Wam dzisiaj pokazać świetny serial, który wcześniej poleciła mi moja przyjaciółka. Wciągnęłam się w jego oglądanie już po pierwszym odcinku. Naprawdę wszystkim polecam. A może ktoś już zna i ogląda?


Lucyfer Morningstar (Tom Ellis) to Władca Piekieł, którego nudzi dotychczasowe życie. Postanawia więc porzucić swoją funkcję i przenieść się do Los Angeles, gdzie zostaje właścicielem luksusowego klubu nocnego. Gdy dochodzi do zabójstwa wschodzącej gwiazdy muzyki pop, postanawia użyć swoich nadprzyrodzonych mocy, aby pomóc schwytać mordercę. Wkrótce rozpoczyna pracę w policji i stara się karać ludzi za zbrodnie. ~źródło

czwartek, 14 kwietnia 2016

prezenty urodzinowe + pierwsze urodziny bloga!

Cześć!
Chciałabym Wam pokazać jakie prezenty dostałam na urodziny, pewnie nie pojawiłby się tutaj taki post, gdyby nie to, że są naprawdę fajne. :P Od moich urodzin minął tydzień, lecz chciałam zaczekać z tym postem i przy okazji pochwalić się, że dokładnie rok temu założyłam tego bloga. Udokumentowałam tutaj najwspanialszy rok mojego życia. Mam nadzieję, że jeszcze długo będę prowadzić ten "blogowy pamiętnik", bo tym właśnie dla mnie jest ta strona. I dziękuję Wam, że ze mną tutaj jesteście! I zapomniałam ostatnio serdecznie podziękować za życzenia urodzinowe, zapominalska się ostatnio zrobiłam! :)

Pudełko z kosmetykami jest tak ładne, że do tej pory go nie otworzyłam,no dobra  tylko na chwilkę powąchać te cuda. :D Książkę czytam właśnie i już w klasie dziewczyny chciałaby też ją przeczytać, bardzo fajna jest. Do tego piękne kwiatki, które kocham najbardziej na świecie i mam ich mnóstwo w pokoju, gdyby nie to że jest mały naznosiłabym ich jeszcze więcej. :P Cudowny wieszak na biżuterię, który może być też fajną ozdobą. I ostatnie czyli portret, który namalowała moja kuzynka, ponieważ dostałam od niej już swój portret postanowiła dać mi inny. Jak u niej byłam to akurat go rysowała. Namawiałam ją żeby mi sprzedała, a ona że nie ma mowy. Więc jak wręczyła mi prezent i zobaczyłam co to jest jest to się strasznie ucieszyłam. Podziwiam ludzi,którzy potrafią tak rysować. Normalnie jak wydrukowana! Na portrecie jest Chloë Grace Moretz.