środa, 6 stycznia 2016

Wyzwanie książkowe 2016

Cześć!
Zauważyłam duże zainteresowanie moim książkowym wyzwaniem i postanowiłam je Wam pokazać. Może ktoś też się za to weźmie, jak dla mnie to bardzo fajna sprawa. Zazwyczaj nie czytam niektórych pozycji z listy, a bo jakoś mi się nie podoba ta tematyka lub nie miałam styczności z taką książką. Teraz mam mobilizację! Jeden podpunkt już udało mi się zrealizować, pokażę Wam wkrótce. Książka już się tutaj pojawiła, dlatego nie będę się nad nią jakoś rozpisywać. :)
Przyłącza się ktoś do wyzwania?

29 komentarzy:

  1. ojeju nie mam tyle czasu :D dla mnie to zbyt dużo, wole romansidła :D

    U mnie nowy post, zapraszam!
    Obserwuję ;)
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  2. wyzwanie rewelacyjne, ale niestety nie dla mnie - ja jestem maniaczka filmów aczkolwiek dobrą książką też nie pogardzę ;)

    Pozdrawiam i miłego wieczoru :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  3. no jestem ciekawa jak Ci pójdzie, chociaż w sumie nie ma tych książek aż tak dużo :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. i studia śmierdzo, masz rację, ja w ogóle nie żałowałam, że z nich zrezygnowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę więcej czasu i chętnie sama będę więcej czytać. ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia :)
    Ja mam w planach przeczytać 100 pozycji , ale zobaczymy czy mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O chętnie się przyłącze ! Lubię czytać i na pewno znajdę trochę czasu na to :)
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ej no, na pewno nie aż 10 :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do akcji rozgrywającej się w trakcie wojny to mega polecam "To, co zostało". Mega poruszająca i taka rzeczywista! I życzę powodzenia w realizacji :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne wyzwanie, gdybym miała odrobinę więcej czasu to na pewno bym się przyłączyła :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo. Ja w tym roku też mam chęć przeczytać jakieś ciekawe książki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam takie wyzwanie na wielu stronkach i zastanawiam się czy nie dołączyć do wyzwania.


    ZAPRASZAM I OBSERWUJE(jako; Alek Mlodz)
    http://aaleksm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie lubię czegoś czytać, żeby 'czytać'. Wolę nie robić takich kryteriów tylko zająć się czymś co na prawdę mnie zainteresuje :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przede wszystkim to życzę Ci powodzenia z tym wyzwaniem, ale myślę, że dla mnie to nie byłoby odpowiednie. Wiele z tych kategorii bardziej mnie odstrasza niż przyciąga, a nie lubię zaczynać książek i później ich nie kończyć. Myślę, że w wielu przypadkach tak by było. Ale super, że się zdecydowałaś przez to przebrnąć, bo lista nie jest łatwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja w tym roku niestety nie mam tyle czasu na książki, przynajmniej do matury, więc znalazłam mniejsze wyzwanie :)
    ♥ blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chyba nie podołam przeczytać jakieś książki w całości w tym roku :D
    A Tobie życzę powodzenia w wyzwaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja chcę przeczytać 50 książek w tym roku ;)
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam to wyzwanie i chciałam się go podjąć, ale ledwo starcza mi czasu na książki które naprawdę chcę przeczytać :D

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja przyjaciółka w tamtym roku brała udział w takim wyzwaniu, aż muszę się jej zapytać czy udało jej się go ukończyć.

    Życzę powodzenia w czytaniu książek ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba też dołączę do takiego wyzwania :) A pod powyższym postem bardzo chciałam napisać, że bardzo, bardzo podoba mi się ta szara bluza, a skoro nie można tam tego napisać, to piszę to tutaj ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. Powinnam dołączyć do tego wyzwania! :))
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, ambitnie :) Super wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest to naprawdę fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyzwanie dosyć ciekawe. Powodzenia :)
    Sama raczej nie będę przystępowała do takiej akcji. Mam parę książek, które chciałabym przeczytać, ale pewnie nawet nie wpisywały by się w żadne kategorie, więc póki co chciałabym na razie na nich skupić swoją uwagę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz !
Nie bawię się w obserwację za obserwację.