czwartek, 30 czerwca 2016

gdzie byłam, kiedy mnie nie było

Cześć!
Moje życie ostatnio przemija w zastraszającym tempie. Nie wiem nawet od czego zacząć tyle się działo przez ten miesiąc w sumie nawet dłużej. ^^ Większość czasu spędzałam w szkole to oczywiste ale nie tylko. Mnóstwo spotkań ze znajomymi, jakieś wyjazdy, ogniska, grille, naprawdę nie widziałam, że tak bardzo to polubię, zawsze byłam typem samotnika. Zamknąć się w domu, wetknąć nos w książki i nie wychodzić wcale. Byłam nawet na ślubie kuzynki, który będę wspominać bardzo miło, poznałam rodzinę, gdyż na co dzień nie mam okazji ich spotkać , gdyż mieszkają bardzo daleko. Uświadomiłam sobie, że myśl o szkole napawa mnie ogromnym strachem, jestem szczęśliwa, że wakacje się rozpoczęły, gdyż cały stres ze mnie spłynął. Naprawdę nie czuję się tam najlepiej, dlatego mam nadzieję, że czas do matury zleci jak najszybciej. Nigdy więcej nie chce się tak czuć jak przez ostatnie miesiące.

Te wakacje spędzę zupełnie inaczej. Tak jak chciałam już dwa lata temu, ale moje starania były na poziomie zerowym, gdyż samymi chęciami nic nie zdziałamy, trzeba jeszcze się ruszyć i o to zawalczyć. Dlatego znalazłam sobie pracę na wakacje, nie jest to jakaś szałowa praca. Jestem kasjerką w jednym z dużych supermarketów. Sama jeszcze jestem w szoku, że ktoś odpowiedział na moje cv. Na razie nikt na mnie nie narzeka, a ja mam cel każdego dnia. Naprawdę mimo to wakacje będą dla mnie jak najbardziej udane. :)

zdjęcie z wczorajszej przejażdżki rowerowej

Tak w skrócie napisałam to co się u mnie działo. Jakoś ciągle myślałam o tym żeby tu napisać, naprawdę przez tyle lat coś publikuję, że weszło mi to w krew. :P 
Co tam u Was? Jakie macie plany na wakacje czy urlop?

23 komentarze:

  1. Fajnie, że znalazłaś pracę! Brawo :)
    Ja też w liceum czułam się wiecznie zestresowana, więc wiem co czujesz. Ale na razie dwa miesiące wakacji także możesz odetchnąć spokojnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas mija w naprawdę zastraszającym tempie! Mnie też nie było jakiś czas i ciężko uwierzyć, że już mamy lipiec. Ale wreszcie wakacje, odpoczynek przyda się każdemu z nas :) Moim celem jest na pewno wyjazd we wrześniu nad morze, dlatego trzeba coś zorganizować! Zdjęcie wyszło super!

    Pozdrawiam
    miniifluff

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję pracy! i życzę mega udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, że znalazłaś pracę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wooow jak tak spędzasz czas to tym bardziej nie powinno Cie tu być :D brzmi chamsko, ale to jst najlepsze co można zorbic, laptopa w pizdu i korzystac z pogody i z wolnego :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Praca wakacyjna, znajomi widzę że akacje w pełni. Nie raz masz ochotę rzucić tą pracę w cholere, ale dobrze jest mieć cel w życiu. Sama w zeszłe wakacje pracowałam na kasie, mam nadzieję, że kiedyś nie będę musiała tak zarabiać na życie, ale jako praca wakacyjna, jest super :)
    Powodzenia i udanego odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w pracy! Ważne, żeby praca wakacyjna nie była zbyt ciężka i nisko płatna ;) Wychodź z domu i korzystaj z życia - jak nie teraz to kiedy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zaczęłam najdłuższe wakacje w życiu już po maturze :) teraz równiez zabrałam się do pracy :)/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki śliczny widok! Gratuluję znalezienia pracy :*

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie że masz pracę na wakacje :)

    by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. No to fajnie, że znalazłaś pracę. Widać, że dużo się u Ciebie działo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, że wróciłaś na bloga :) Też udało mi się znaleźć pracę na wakacje, a kiedyś również pracowałam jako kasjerka w supermarkecie. Od czegoś zawsze trzeba zacząć :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też po długim okresie czasu wróciłam na bloga :) Powodzenia w pracy :* Śliczne jest to zdjęcie!
    Zapraszam: klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. o jakie tutaj pozytywne literki się do mnie śmieją, udanych wakacji!<3

    OdpowiedzUsuń
  15. jakoś bez bloga moje życie jest takie... niekompletne. nie mam czym się zająć, a ile można grać w simsy. a co do samej platformy bloggera to odkąd ją pokochałam w 2012 tak, będę jej wierna! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej, biedna Ty! pamiętam, jak mój stary acer świrował i nie mogłam nawet fotoszopa odpalić, bo się wyłączał. to był dopiero ból! :O

    OdpowiedzUsuń
  17. czy mój poprzedni komentarz się dodał?!

    OdpowiedzUsuń
  18. oooo nie, teraz nie wiem, czy pisałam o moim zepsutym acerze i tym, że nawet fotoszop mi nie działał :< :< :<

    OdpowiedzUsuń
  19. no to mój acer też popełnił samobójstwo i się w końcu spalił, raz byłam z nim nawet w naprawie, zapłaciłam 450 zł, ale po pół roku wyzionął ducha :<

    OdpowiedzUsuń
  20. świetnie, że udało ci się znaleźć pracę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne zdjęcie :) Powodzenia w pracy !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz !
Nie bawię się w obserwację za obserwację.