sobota, 16 lipca 2016

zapracowana

Cześć!
Można by rzec, że pojawiam się i znikam, lecz jakbym miała pisać codziennie ciągle byłoby to samo. Dzięki pracy mam jakiś cel, zero czasu na nudzenie się. W tym roku wakacje wykorzystam w 100% i to mi się jak najbardziej podoba. Są to moje ostatnie wakacje przed maturą. Nie mogę uwierzyć, że będę już w klasie maturalnej. Z jednej strony chciałabym być już po maturze, ale z drugiej strasznie się boję. 

Ostatnio razem z rodziną wybraliśmy się na spacer. Fajnie, że moja siostra mieszka blisko lasu, niby w mieście ale człowiek czuje się jak na wsi. Choć jak niedawno byłam w domu (mieszkam na wsi)  to muszę przyznać, że powietrze jakieś inne. :D 


Pracowałam dzisiaj do 21 i muszę przyznać, że jest strasznie padnięta, ale chociaż jutro mam wolne. Mogłoby być słońce to może w końcu opaliłabym nogi, bo mam białe jak mąka. Normalnie czasu brak. :D Co tam u Was?