piątek, 5 sierpnia 2016

ostatni dzień

Cześć!
Co tam u Was? Mój czas wolny dobiega końca i już jutro muszę wracać do miasta. Trochę wypoczęłam, spotkałam się z przyjaciółką co prawda miałyśmy inne plany, lecz ciągły deszcz wszystko pozmieniał. Dzisiaj rano jak otworzyłam oczy miałam ochotę zamknąć je ponownie, znowu deszcz. Tak więc opalania nie było, jedyne co mi się udało to obejrzeć filmy i przeczytać kilka książek. Może dzisiaj pojadę z siostrą na zakupy, ale do końca jeszcze nie wiem czy na pewno. Mogłabym pojechać jakoś czas by mi zleciał, bo już zdążyłam wszystko posprzątać i szukam sobie zajęcia. :)


Nie mam pojęcia kiedy znowu się odezwę to zależy od tego czy będę miała laptopa. No ale od września już wszystko powinno wrócić do normy! :) Miłego dnia Wam życzę kochani! :*

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

zaskoczona

Cześć!
Życie bez laptopa jest nie dla mnie, życie w samotności również. Może od początku. Aktualnie mieszkam z siostrą jak już wspominałam, a to dlatego iż pracuję sobie na wakacje w supermarkecie. Do rzeczy jednak, mąż siostry dostał urlop i pojechali do rodziców na wieś trochę sobie odpocząć od miasta. Ja zostałam sama w mieszkaniu, nawet nie wiecie jak mi samotnie w tych czterech ścianach. A żebym jeszcze mogła odezwać się do Was, udzielać się społecznie czy takie tam inne. Otóż nie! Nie ma na czym, swojego laptopa nie mam a oni zabrali swój. Kiedy z grafiku wynikało, że spokojnie mogę sobie nie zawracać głowy pracą przez tydzień ( ależ mi hajsu koło nosa przeszło :( ) to postanowiłam odwiedzić rodzinne wioskowe strony. Także oto i jestem! Można nawet powiedzieć: NARESZCIE.


Chciałabym ponarzekać dzisiaj na służbę zdrowia, dokładnie na stomatologię, ale nie mogę. Poszłam dzisiaj z rana do dentysty umówić się na wizytę w związku z wyrwaniem zęba i tu zaskoczenie (werble proszę) zrobili to od razu. Czekałam może jakieś 15 minut. Jestem w ciężkim szoku, bo zawsze na wizytę czekałam miesiąc. Wróciłam do mieszkania wzięłam rzeczy i hoop na autobus do domku. Mama do mnie, że pewnie nie mogę jeść jeszcze bo znieczulenie i te sprawy, a ja sobie spokojnie zajadałam ciasteczka. Trochę się zdziwiła. ^^ Całe szczęście nic mnie nie boli, dentysta wcale nie taki straszny jak mówią. :) 


Może takie nieposiadanie komputera ma swoje dobre strony. Wzięłam się porządnie za czytanie. Teraz kiedy mam dużo czasu szukam jakichś nowych pozycji, nie tylko oklepane romanse, mam też kryminały. Chciałam się też wziąć za Szekspira, lecz pewnie nie dam rady. :D
Co tam u Was?