czwartek, 3 listopada 2016

jesień

Cześć!
Co tam u Was? Pogodzić szkołę z pracą to naprawdę wielki wyczyn, pierwszy miesiąc dałam radę, ale w październiku już było trudniej. W tygodniu trzeba się przyłożyć do szkoły, każdy weekend w pracy i czasu dla siebie już nie ma. Jednak skończyłam już z pracą ze względu na maturę, która zbliża się coraz bardziej, a ja jeszcze nic nie zaczęłam z tym robić. Czeka mnie teraz pierwszy wolny weekend od dawna, nareszcie!

Zapewne jak zauważyliście, bo w końcu każdy ma okna (chyba?) nastała jesień. Z jednej strony całkiem fajnie, uwielbiam kolorowe liście, a z drugiej tak się smętnie zrobiło i straszliwie zimno, że rano nie mogę wstać z łóżka. :< Do tego te ciemności, niech już będzie luty, bo moje samopoczucie powoli się pogarsza. Na Was też ta pogoda tak działa?


Na jutro zapowiadają u mnie śnieg, no nie wiem czy jest się z czego cieszyć. :P Chociaż dzisiaj udało mi się utrwalić na zdjęciach ostatki pięknej jesieni. :)